plastyk kurs

piątek, 11 października 2019 16:08

Ostatnie pożegnanie Pani Anny Meller

Napisane przez Urszula Januszewska

W październikowe przedpołudnie, u progu Dnia Edukacji Narodowej pożegnaliśmy wychowawczynię wielu pokoleń młodzieży, pedagoga, nauczycielkę, fizyczkę i chemiczkę z artystyczną duszą, koleżankę, przyjaciółkę, i współpracownika.

Blaise Pascal napisał: "Od piekła lub nieba odgradza nas tylko życie, rzecz najkruchsza w świecie". Tę kruchość życia dzisiaj odczuwamy szczególnie mocno. Przecież nikt z nas nie przypuszczał, że w taki sposób i w tym miejscu spotkamy się z drogą nam wszystkim Panią Anną.

Plany na spotkanie były zupełnie inne: plany rodzinne, koleżeńskie, szkolne. Za trzy miesiące mieliśmy uroczyście świętować, z całą społecznością szkolną, przejście Pani Profesor Anny Meller na emeryturę, po 30 latach pracy dydaktyczno-wychowawczej w Liceum Plastycznym w Koszalinie. Z przejęciem i uśmiechem obiecującym, że warto poczekać, obiecywała przygotowanie na tę okoliczność swojego popisowego tortu. Rzeczywiście był popisowy, sztandarowy i warty oczekiwania! Ale tak naprawdę to nie w torcie tkwiła moc, ale w radości, uśmiechu, życzliwości i dowcipie, którymi Pani Anna każdemu obficie ten tort posypywała.

Jeśli życie daje tyle, ile ma się odwagi z niego wziąć, to Pani Ania miała tej odwagi bardzo wiele. Była radosnym i lubiącym życie człowiekiem, wyrozumiałym i zaangażowanym w swoją pracę nauczycielem, przyjacielem - oddanym i wiernym. Na szkolnych apelach to Pani Profesor Meller dostawała największe owacje, świadczące o wielkiej sympatii uczniów. We wspólnym świętowaniu, jak choćby w czasie ubiegłorocznych rozgrywek „uczniowie kontra nauczyciele”, to ona bawiła się najlepiej, uczestniczyła najaktywniej, angażowała najbardziej i wygrywała najchętniej.

Miała w sobie dziecięcą radość, optymizm i pogodę ducha. Co by powiedziała patrząc teraz na nas? Pewnie spytałaby żartobliwie: A co wy takie grobowe miny macie? Ano mamy Pani Aniu, mamy! Bo plany były zupełnie inne… Mieliśmy spotkać się wszyscy i cieszyć i dziwić, że Pani wybiera się na emeryturę, a energią i siłą bije nas wszystkich na głowę! I spotykamy się. I my i Pani. Tyle że to nie ten czas, nie to miejsce i nie te uczucia w sercach. Wymknęła nam się pani nagle, zupełnie niespodziewanie i zaskakująco wcześnie. A co najgorsze, bez konsultacji! Nawet pierwszoklasista wie, że konsultacje w szkole plastycznej to podstawa! Bez nich nie ma sukcesów. A Pani, po 30 latach spędzonych w Plastyku, cichutko zasypia i bez konsultacji wymyka się nam po swoją nagrodę. Wyprzedziła nas Pani w drodze do wieczności. Jest Pani tam chwilę przed nami…

Trudno mówić o Pani w czasie przeszłym, że Pani była. Obrazy w naszej pamięci, z Panią w roli głównej, są wciąż żywe, malownicze, dźwięczne od Pani perlistego śmiechu. Pozostawiła Pani w historii Szkoły bogato zapisaną kartę.

Pani Profesor, zgłaszam Zespół Szkół Plastycznych im. Władysława Hasiora w Koszalinie gotowy do ostatniej lekcji. Uczniowie? Wszyscy obecni! Pracownicy administracji i obsługi? Wszyscy obecni! Nauczyciele? Jednej bardzo brakuje…

                                       

Urszula Januszewska
Dyrektor Zespołu Szkół Plastycznych
im. Władysława Hasiora w Koszalinie

 

 

Podstawy projektowania

Snycerstwo

Pracownia rzeźby

Ceramika artystyczna

Rysunek i malarstwo

Tkanina artystyczna

Projektowanie graficzne

Fotografia


Tagi: Zespół Szkół Plastycznych w Koszalinie, szkoła plastyczna, Koszalin, gimnazja w Koszalinie, plastyk, uczniowie plastyka, biennale, lp, ossp, zsp, Władysław Hasior, gimnazjum plastyczne, przegląd szkół plastycznych, liceum ogólnokształcące, gimnazjum, szkoły w Koszalinie, egzaminy do plastyka, liceum plastyczne w Koszalinie, konkursy plastyczne, matura, rysunek, malarstwo, rzeźba, ceramika, reklama wizualna, snycerstwo, tkanina artystyczna, fotografia, liternictwo, projektowanie, historia sztuki, plastyk koszalin, wyprzedarz prac, artysta plastyk, dyplomy, przeglad rysunku malarstwa rzeźby


Zaloguj się